Skip to content
Automatic translation: Polish Polish English English

Diety i plany treningowe

Chciałbym dziś opowiedzieć o moim doświadczeniu na temat diet i planów treningowych. Ogólnie uważa się, że dobra dieta i plany treningowe, jeżeli są utrzymywane, zapewnią nam dobrą formę i atrakcyjny wygląd. Z doświadczenia wiem, że większość ludzi ani nie trzyma się diety, ani planu treningowego. Drugim problemem jest to, że ustalenie prawidłowej diety i prawidłowego planu treningowego nie jest może trudnym, ale na pewno czasochłonnym zajeciem. Oba te zagadnienia wymagają procesu obserwacji organizmu.

W mojej piramidzie treningu podstawę stanowi mentalność, następnie praca nad optymalnym procesem oddychania. Kolejne piętra zajmują nawodnienie organizmu, dieta oraz trening.

Zawsze zastanawiała mnie kwestia, dlaczego większość specjalistów od żywności posiada nadwagę i ogólnie wygląda niezdrowo. Odpowiedzią dla mnie jest biznes, zadaniem diety jest to, aby się sprzedała, są one tworzone pod sprzedaż nie tylko planów dietetycznych, ale także produktów żywności.

W większości ludzie myślą, że nagle w cudowny sposób przejdą na cudowną dietę i ją utrzymają. To jest tak możliwe jakby na pustyni miał wyrosnąć w jedną noc las tropikalny i tam pozostać. Oczywiście niektórzy dokonują tej sztuki. Można to zrobić na siłę, ale i tak większość odpadnie i wróci do starych nawyków żywieniowych. Powód to brak odpowiednio wykształconych rutynowych nawyków.

Nasze organizmy nie są przystosowane do produktów żywieniowych które jemy, jak i ilosci pożywienia którą dostarczamy. Zmiany w diecie należy wprowadzać bardzo powoli, wzmacniać pozytywne nawyki, a osłabiać nawyki niekorzystne w diecie. Spożywać więcej tego, co dobre, a ograniczać to, co złe, jak i stopniowo zamieniać produkty żywieniowe. Należy zwracać bardzo dokładnie uwagę na to, jak się czujemy po danych produktach. Większość ludzi je zbyt dużo, więc musi w bardzo umiejętny sposób zmniejszać wielkość i ilość posiłków. Osobiście uważam, że najlepszy model żywienia musi być jak najbardziej prosty, który głównie składa się z prostych i rutynowych posiłków. Najlepszym dietetykiem będziesz dla siebie sam, jak zwrócisz uwagę na to, jak się czujesz po danym produkcie i jakie są po nim efekty na wadze, w lustrze czy w treningu.

To samo tyczy się planów treningowych, są tworzone pod sprzedaż, ważniejsze od ich efektywności jest wrażenie skuteczności, jakie mają sprawiać odbiorcom. Różnica między planem treningowym, a dietą polega na tym, że trening powinien być bardziej plastyczny. Nie zawsze przestrzeganie planu jest dla nas korzystne, a liczą się bardziej efekty niż wykonana praca. Model wprowadzania treningu, jak i diety jest ten sam, ale progresja na treningu musi być przeprowadzana w sposób bardzo mądry. Każdy jest na innym poziomie, ma zróżnicowany układ mięśniowy, proporcje między siłą mięśni u każdego są różne, mobilność, stabilizacja czy wytrzymałość, te wszystkie parametry są indywidualne. Tempo progresu też jest sprawą indywidualną. Jestem zwolennikiem jak najprostszych ćwiczeń, tych podstawowych, w myśl powiedzenia Navy Seals “prostota przebija precyzję”. Na początku warto zniwelować garba albo nauczyć się prawidłowego wzorca siedzenia czy stania zanim zacznie się wykonywać ćwiczenia siłowe. Ogromna część rozpisek treningowych nie bierze wielu kluczowych czynników pod uwagę. Jaki jest sens w planie treningowym  mieć podciąganie na drążku, jeżeli dana osoba nie potrafi zrobić tego dobrze technicznie. Kończąc, uważam, że nie należy ulegać kontekstowi czy znanemu nazwisku, tytułom naukowym, otoczce, którą ktoś zbudował wokół siebie, ale myśleć trzeźwo i samodzielnie. Najlepszym informatorem jest zawsze dla nas nasz własny organizm, wystarczy nauczyć się go słuchać. Zbierać doświadczenie i nauczyć się nie popełniać błędów.

Karol Hobot 20.06.2019